Witam Cię droga przyjaciółko! Witam Cię miły przyjacielu

 

 

 

Nazywam się Alla Alicja Chrzanowska.

Pewne osoby uważają, że mojemu uśmiechowi trudno się oprzeć.

Więc na początek uśmiechnij się do mnie przyjacielu, przyjaciółko.

Dlaczego powstała ta strona? Ponieważ niektórzy nazywają mnie pierwszą damą polskiej ezoteryki, ale to przesada i nieprawda. Więc postanowiłam pokazać siebie taką, jaką jestem. A jestem zwykłą kobietą, która kiedyś zdecydowała się żyć zgodnie z naukami wiedzy wewnętrznej. Urodziłam się w 1959 roku na Polesiu, które uważam za najpiękniejszy region Polski i gdzie mieszkam do tej pory. Jak widzisz, żyję na tym świecie już pewien czas i zdążyłam przejść różne koleje losu…
Moje dzieciństwo do 10 roku życia upływało w cudownych warunkach. Wychowywali mnie dziadkowie i pradziadkowie, dzięki czemu nawet nie odczułam, że moi rodzice rozeszli się, gdy miałam 4 lata. Otaczała mnie piękna przyroda, baśnie i opowieści snute o szarej godzinie. Prababcia i babcia wróżyły z kart, pradziadek był zielarzem, a dziadek prawosławnym duchownym i uzdrowicielem – leczył modlitwą i przez „nakładanie rąk”.
Niestety, po 10 urodzinach moje życie zmieniło się całkowicie. Następnych 20 lat nie należały do najłatwiejszych. Byłam gotowa zrezygnować z życia. Stało się inaczej. Siły Wyższe dały mi drugą szansę, wróciły mnie życiu i zmusiły do wejścia na drogę rozwoju osobistego. I choć ezoteryką zajmowałam się od dzieciństwa, to od 1992 roku robię to zawodowo.
Czym się zajmuję? Różnymi dziedzinami wiedzy tajemnej, ale przede wszystkim uczę się żyć pełnią życia, kochać i dzielić się miłością z tymi, którzy jej potrzebują.

Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów, zapraszam dalej.

 

 


 

 

A oprócz ludzi miłości, troski i opieki wymagają zwierzęta. Jak pisał Saint-Exupery człowiek jest odpowiedzialny za to co oswoił. Oswoiliśmy psy i koty, zaprosiliśmy je do swoich domów. Czy po to, by potem wyrzucać je na bruk, głodzić i bić?

Czy będąc podobno „koroną stworzenia”, mamy prawo doprowadzać do wyginięcia gatunków? Jaki świat zostawimy swoim dzieciom i wnukom? Betonową pustynię?

Czuję się odpowiedzialna za ich niedolę i dlatego współpracuję ze Stowarzyszeniem Dogi-Adopcje i z Fundacją Ratujemy Dogi.

Czytaj całość
 


©2008 Alla Alicja Chrzanowska.